W e-commerce o wyniku kampanii decyduje feed produktowy, podział asortymentu i poprawny pomiar wartości sprzedaży. Budujemy kampanie tak, żeby budżet szedł tam, gdzie zarabiasz — a nie tam, gdzie łatwo o kliknięcie.
Jedna kampania Performance Max na cały asortyment. Budżet zjadają produkty, które łatwo się sprzedają, ale mają najniższą marżę.
Feed w Merchant Center ma błędy, słabe tytuły i brakujące atrybuty. Produkty wyświetlają się rzadziej albo na nietrafione zapytania.
Konwersje nie przekazują wartości koszyka albo liczą się podwójnie. Algorytm optymalizuje pod złe liczby, a ROAS w panelu nie zgadza się z rzeczywistością.
To, co Google wie o Twoich produktach, pochodzi z pliku produktowego. Dlatego pracę zaczynamy od Google Merchant Center: poprawiamy błędy i ostrzeżenia, rozbudowujemy tytuły o to, czego faktycznie szukają klienci, uzupełniamy atrybuty (marka, kod GTIN, rozmiar, kolor, stan), pilnujemy zgodności cen i dostępności ze sklepem. Dobry feed poprawia wyniki wszystkich kampanii produktowych naraz.
Nie każdy produkt zasługuje na ten sam budżet. Dzielimy asortyment według marży, rotacji i roli w sprzedaży — bestsellery, produkty z wysoką marżą, nowości, produkty do wyprzedania — i ustawiamy dla nich osobne cele zwrotu z wydatków. Dzięki temu kampania nie „przepala” budżetu na produkty, które sprzedają się dobrze, ale nic nie zostawiają w kasie.
Dobieramy typ kampanii do sytuacji sklepu. Performance Max potrafi dobrze skalować sprzedaż, ale wymaga dobrych danych i kontroli — m.in. żeby nie przejmował zapytań o Twoją markę, które i tak skończyłyby się zakupem. Tam, gdzie potrzeba precyzji, uzupełniamy go kampaniami produktowymi i kampaniami w sieci wyszukiwania na konkretne kategorie.
Konwersja w sklepie to nie „zakup”, tylko zakup o konkretnej wartości. Sprawdzamy, czy do Google Ads trafia wartość zamówienia, czy transakcje nie liczą się podwójnie, jak działa Consent Mode v2 i czy dane w panelu zgadzają się z systemem sklepu.
Black Friday, święta, wyprzedaże — w tych okresach zmieniają się stawki i zachowania klientów. Planujemy budżety i komunikaty z wyprzedzeniem, a promocje oznaczamy w feedzie, żeby były widoczne bezpośrednio w wynikach.
Reklama nie naprawi słabej karty produktu. Jeśli widzimy, że problem leży w stronie — szybkości, zdjęciach, kosztach dostawy albo zaufaniu — mówimy o tym wprost. Organiczną widoczność sklepu budujemy w ramach pozycjonowania sklepów internetowych.
Docelowy zwrot z wydatków powinien wynikać z marży i kosztów obsługi zamówienia, a nie z tego, co „wypada” mieć. Zbyt wysoki cel dławi sprzedaż, zbyt niski — sprzedaje bez zysku. Liczymy go razem z Tobą na starcie.
W niektórych branżach zwroty są częścią modelu biznesowego. Kampania, która przynosi dużo zamówień z wysokim odsetkiem zwrotów, może wyglądać świetnie w panelu i słabo w księgowości. Warto to uwzględnić w ocenie wyników.
Automatyczne strategie stawek potrzebują czasu i danych, żeby się nauczyć. Częste, nerwowe zmiany resetują ten proces. Planujemy okresy testów i trzymamy się ich.
Jeśli kampania produktowa zbiera głównie ruch z zapytań o nazwę sklepu, jej wynik jest zawyżony. Oddzielamy ruch brandowy od pozyskiwania nowych klientów, żeby było widać, co naprawdę przynosi nową sprzedaż.
Przeglądamy sklep, marże, feed, dotychczasowe kampanie i pomiar.
Naprawiamy feed i pomiar — bez tego kolejne kroki nie mają sensu.
Budujemy strukturę pod asortyment i cele zwrotu z wydatków.
Przesuwamy budżet tam, gdzie kampanie zarabiają, i testujemy kolejne grupy produktów.
Na bezpłatnej rozmowie przejrzymy, jak dziś wyglądają Twoje kampanie i feed, i powiemy, od czego zacząć, żeby budżet pracował na marżę.
Umów bezpłatną konsultację →Zależy od liczby produktów, marży i konkurencji w kategorii. Budżet musi pozwolić kampaniom zebrać wystarczająco dużo danych o sprzedaży, żeby automatyczne strategie stawek działały. Konkretny próg liczymy na rozmowie.
Często jest dobrym trzonem, ale nie zawsze wystarczy sam. Bez kontroli potrafi skupiać się na zapytaniach o markę i produktach z najniższą marżą. Dlatego zwykle łączymy go z innymi typami kampanii.
Na popularnych platformach, m.in. WooCommerce, Shopify, PrestaShop i Shoper. Kluczowe jest poprawne połączenie sklepu z Merchant Center i pomiar transakcji — to sprawdzamy na starcie.
Tak. Zaczynamy od przeglądu konta i historii kampanii — dane z przeszłości są cenne i nie chcemy ich tracić, budując wszystko od zera.