Przeglądamy Twoje konto kampania po kampanii i pokazujemy, za co płacisz bez sensu, czego nie mierzysz i co da się poprawić od razu. Pracujemy na dostępie tylko do odczytu — niczego nie zmieniamy bez Twojej zgody.
Wydajesz co miesiąc tyle samo albo więcej, a zapytań jest mniej — i nie wiadomo, która kampania za to odpowiada.
Konwersje w panelu nie zgadzają się z tym, co widzisz w skrzynce i w telefonie. Algorytm optymalizuje więc pod dane, którym nie można ufać.
Agencja albo freelancer raportuje kliknięcia i CTR, ale nie potrafi powiedzieć, ile kosztuje pozyskanie klienta.
Większość problemów z kontami Google Ads nie wynika z jednej wielkiej pomyłki, tylko z dziesiątek drobnych decyzji, które przez miesiące przepalają budżet. Audyt ma je wyłapać i ułożyć w kolejności: najpierw to, co kosztuje najwięcej.
Zaczynamy od tego, bo to fundament. Sprawdzamy, co jest liczone jako konwersja, czy nie ma duplikatów, czy telefony i formularze są mierzone osobno, jak działa Consent Mode v2 i czy konto korzysta z danych, które realnie świadczą o wartości klienta. Jeśli pomiar jest zły, każda automatyczna strategia stawek uczy się na błędnych danych. Więcej o tym przy analityce i Consent Mode.
Analizujemy raport wyszukiwanych haseł, typy dopasowań, listy wykluczeń i to, czy kampanie nie konkurują ze sobą o te same zapytania. To tutaj zwykle znajduje się największa część zmarnowanego budżetu.
Sprawdzamy, czy strategie stawek pasują do ilości danych, czy budżety nie są ograniczone tam, gdzie kampania zarabia, i co faktycznie dzieje się w kampaniach Performance Max, które z natury pokazują mniej niż kampanie w sieci wyszukiwania.
Oceniamy treść reklam, rozszerzenia i to, dokąd prowadzą. Strona docelowa wpływa na Wynik Jakości, a więc na cenę kliknięcia — pisaliśmy o tym w tekście o landing page pod Google Ads.
Jeśli reklamy są odrzucane lub konto ma ograniczenia, analizujemy przyczyny. W jednym z projektów potraktowaliśmy politykę Google jak brief i odblokowaliśmy kampanie klienta z drażliwej kategorii — zobacz case study.
Wycena jest indywidualna — zależy od wielkości konta, liczby kampanii i rynków. Kwotę i termin podajemy po krótkiej rozmowie. Jeśli po audycie powierzysz nam prowadzenie kampanii, audyt jest w cenie współpracy.
Ten sam formularz liczony przez tag Google Ads i przez import z GA4, kliknięcie w numer telefonu traktowane jak rozmowa, wizyta na stronie „dziękujemy” odświeżana przez klienta. W panelu wyniki wyglądają świetnie, a w rzeczywistości kampania optymalizuje się pod dane bez pokrycia.
Szerokie dopasowanie z automatycznymi stawkami potrafi działać dobrze, ale tylko przy poprawnym pomiarze i regularnym przeglądzie wyszukiwanych haseł. Bez tego reklama pojawia się na zapytania, które z Twoją ofertą mają niewiele wspólnego.
Kampanie, które zbierają ruch z zapytań o nazwę firmy, mają zwykle znakomite wyniki — bo ci klienci i tak by trafili na stronę. Jeśli raport łączy je z pozostałymi kampaniami, całość wygląda lepiej niż jest. Rozdzielamy to w audycie.
Ruch z kilkunastu różnych grup reklam kierowany na stronę główną to wyższa cena kliknięcia i niższa konwersja. W raporcie wskazujemy, gdzie dedykowana strona docelowa zwróci się najszybciej.
Dajesz nam dostęp do konta w trybie tylko do odczytu. Nic nie zmieniamy.
Przechodzimy konto od pomiaru, przez strukturę, po reklamy i strony docelowe.
Spisujemy, co poprawić, w jakiej kolejności i jakiego efektu się spodziewać.
Wdrażasz sam, z własnym zespołem albo powierzasz prowadzenie nam.
Umów bezpłatną rozmowę — powiemy, czy audyt ma sens przy Twoim budżecie i ile będzie kosztował.
Umów bezpłatną konsultację →Nie. Do audytu wystarczy dostęp tylko do odczytu. Niczego nie zmieniamy, a dostęp możesz odebrać w każdej chwili.
Tak, wycena zależy od wielkości konta. Jeśli po audycie powierzysz nam prowadzenie kampanii, audyt jest w cenie współpracy.
Nie. Audyt to niezależna ocena — możesz przekazać wnioski obecnej agencji. Wiele firm robi to raz w roku jako kontrolę jakości.
Tak. Sprawdzamy sygnały odbiorców, grupy plików, źródła konwersji i to, czy kampania nie przejmuje ruchu, który i tak przyszedłby z wyszukiwarki na Twoją markę.
Analizujemy przyczyny i proponujemy zmiany w reklamach, stronie docelowej albo sposobie prezentacji oferty. Mamy doświadczenie w odblokowywaniu kampanii z kategorii, które Google traktuje jako drażliwe.