Budujemy strony dla apartamentów i domków na wynajem, na których gość sam sprawdza termin, widzi cenę za cały pobyt i płaci online. Rezerwacja trafia do jednego kalendarza razem z Booking.com i Airbnb, a termin znika ze wszystkich portali.
Znalazł Cię na portalu i wpisuje Twoją nazwę w Google. Jeśli na stronie widzi tylko zdjęcia i numer telefonu, wraca na portal i tam rezerwuje, a Ty płacisz prowizję od gościa, który szukał właśnie Ciebie.
Każdy apartament ma własny kalendarz. Pilnowanie ich osobno na kilku portalach to codzienna praca i stałe ryzyko, że ten sam termin sprzedasz dwa razy.
Cena zależy od terminu, liczby osób i długości pobytu. Cennik wpisany na stronie ręcznie szybko się starzeje, a gość traci zaufanie, gdy przy rezerwacji widzi inną kwotę.
Każdy lokal ma podstronę ze zdjęciami, metrażem, liczbą osób i ceną „od”, pobieraną z systemu. Gość nie musi pytać, czym różnią się apartamenty, a Google dostaje osobną stronę dla każdego z nich.
Gość podaje daty i liczbę osób, a strona pokazuje wyłącznie apartamenty wolne w tym terminie, z ceną za cały pobyt. Kalendarz jest wygodny na telefonie i pilnuje minimalnej liczby nocy, także w długie weekendy.
Gość podaje dane, rezerwuje i płaci online o każdej porze, bez czekania na odpowiedź na maila. Potwierdzenia dostaje w swoim języku, a Ty dostajesz rezerwację w panelu.
Rezerwacja ze strony, Booking.com, Airbnb czy Nocowanie.pl aktualizuje dostępność wszędzie. Nie sprawdzasz każdego portalu osobno, a rezerwację przyjętą przez telefon wpisujesz do tego samego kalendarza.
Ceny „od … zł za dobę” pobieramy z systemu i odświeżamy co 15 minut. Po zmianie cennika nie poprawiasz strony, a gdy system chwilowo nie odpowiada, gość nadal widzi ostatnie znane dane.
Rezerwacja czekająca na wpłatę blokuje apartament. W Jaworkowym Wzgórzu zbudowaliśmy zadanie, które sprawdza faktyczną wpłatę, a po wyznaczonym czasie zwalnia termin. Wraca on do sprzedaży bez Twojej pracy.
Wersja angielska może sprzedawać w złotówkach i euro. Kwotę liczymy na serwerze, żeby gość widział na stronie tę samą kwotę, którą zobaczy przy płatności.
Goście szukają przez cechy i okolicę: apartament z sauną, nocleg z psem, nocleg blisko szlaku. Tworzymy podstrony pod takie zapytania i przewodniki po okolicy. Każda z nich kończy się możliwością sprawdzenia terminu.
Tu zwykle wystarczy prostsza strona z gotowym modułem rezerwacji od dostawcy systemu. Powiemy wprost, jeśli własny proces rezerwacji by się nie zwrócił.
Tu własny proces rezerwacji ma najwięcej sensu. Różnice między lokalami, ceny i minimalne pobyty trudno czytelnie pokazać w gotowym module, a każda rezerwacja przejęta od portalu to prowizja, która zostaje u Ciebie.
Zasada jest ta sama: każdy domek to osobny kalendarz i cennik. Często dochodzą dłuższe minimalne pobyty i wynajem całego obiektu dla grupy, więc uwzględniamy to w ścieżce rezerwacji.
Portale nadal przyprowadzają nowych gości i nie musisz ich wyłączać. Strona ma przejąć tych, którzy już znają Twoje apartamenty albo szukają ich po nazwie. Na własnej stronie możesz też dać lepszą ofertę, bo Booking.com nie może tego zabronić w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Jak to policzyć na danych z Twojej umowy, opisaliśmy w tekście o rezerwacjach bezpośrednich.
Sprawdzamy apartamenty, portale, cennik i to, czy masz już system rezerwacji.
Układamy podstrony apartamentów i ścieżkę rezerwacji, zaczynając od telefonu.
Łączymy stronę z systemem i sprawdzamy rezerwację na prawdziwych danych.
Uruchamiamy sprzedaż, pokazujemy obsługę systemu i mierzymy rezerwacje bezpośrednie.
Napisz, ile masz apartamentów, w jakich portalach sprzedajesz i czy korzystasz już z systemu rezerwacji. Powiemy, co da się zbudować i od czego zacząć.
Porozmawiajmy o Twoich apartamentach →Opłata za system jest osobna i zależy od planu dostawcy: zwykle stała albo jako prowizja od rezerwacji. Przy wdrożeniu liczymy, który wariant bardziej się opłaca przy Twojej sprzedaży. Samo wdrożenie wyceniamy po rozmowie.
Czasem tak, ale często wystarczy prostsze rozwiązanie. Liczy się to, ile rezerwacji możesz przejąć od portalu i ile oszczędzisz na prowizji. Policzymy to na Twoich danych, zanim coś zaproponujemy.
Nie. Portale i strona działają w jednym kalendarzu. Portale zdobywają nowych gości, a strona przejmuje tych, którzy już Cię znają.
Wszystkie kanały muszą być podłączone do jednego kalendarza, a rezerwacje telefoniczne trzeba wpisywać do tego samego systemu. Im mniej terminów przepisuje człowiek, tym mniej miejsca na błąd.
Tak. Budujemy wersje językowe i rozliczenie w walucie gościa. W Jaworkowym Wzgórzu działa wersja angielska z płatnością w złotówkach lub euro, którą sprawdziliśmy na prawdziwej rezerwacji.
Zależy to od liczby apartamentów, języków i zakresu integracji. Termin podajemy po sprawdzeniu Twojego systemu i materiałów, które już masz.