Portale rezerwacyjne przyprowadzają gości, ale od każdej rezerwacji biorą prowizję. Pomagamy hotelom, pensjonatom i apartamentom zbudować kanał rezerwacji bezpośrednich — stronę, wizytówkę i kampanie, które przejmują część ruchu z portali.
Strona obiektu jest wizytówką z galerią, ale bez wygodnego systemu rezerwacji. Gość i tak wraca na portal, bo tam rezerwuje w dwóch kliknięciach.
Obiekt nie pojawia się w Google Hotels ani w mapach z aktualnymi cenami — więc nawet osoby szukające go po nazwie trafiają na pośredników.
Kampanie ruszają w szczycie sezonu, kiedy wolnych terminów i tak nie ma, a w okresach, w których trzeba zapełnić obiekt, nikt ich nie prowadzi.
Nie namawiamy do rezygnacji z portali rezerwacyjnych — dla wielu obiektów to ważne źródło nowych gości. Chodzi o to, żeby gość, który już zna Twój obiekt albo szuka go po nazwie, zarezerwował bezpośrednio, a nie przez pośrednika pobierającego prowizję, zwykle rzędu kilkunastu procent wartości pobytu.
Szybka strona z dobrymi zdjęciami, opisem pokoi lub apartamentów, dostępnością i cenami na żywo oraz rezerwacją w kilku krokach. Integrujemy ją z systemem rezerwacyjnym i channel managerem, żeby kalendarz był spójny ze wszystkimi portalami. Budujemy obecnie taką stronę dla obiektu z sześcioma apartamentami w Pieninach, zintegrowaną z systemem rezerwacji i portalami noclegowymi.
Wizytówka obiektu to pierwsze, co widzi osoba szukająca go po nazwie. Dbamy o zdjęcia, udogodnienia, odpowiedzi na opinie i o to, żeby w wynikach — obok cen z portali — pojawiała się też oferta bezpośrednia z Twojej strony. Zobacz, jak prowadzimy wizytówki Google.
„Apartamenty z sauną w górach”, „nocleg blisko starego miasta”, „pensjonat z widokiem” — ludzie szukają noclegu przez cechy i okolicę, nie tylko nazwę miejscowości. Tworzymy podstrony i treści o okolicy, atrakcjach i udogodnieniach, które odpowiadają na takie zapytania.
Kampanie Google Ads i Meta Ads planujemy według obłożenia, a nie kalendarza: mocniej tam, gdzie są wolne terminy do zapełnienia, oszczędniej w szczycie. Ferie, majówka, długie weekendy i wakacje wymagają startu z wyprzedzeniem — goście rezerwują wcześniej, niż się wydaje.
Gość, który był u Ciebie raz, jest najtańszym źródłem kolejnej rezerwacji. Pomagamy zbudować prosty sposób utrzymania kontaktu — z zachowaniem zasad RODO — tak, żeby następnym razem zarezerwował bezpośrednio.
Zdarza się częściej, niż myślisz — np. przez nieaktualny cennik albo brak synchronizacji. Gość, który zobaczy niższą cenę u pośrednika, nie ma powodu rezerwować bezpośrednio.
Ciemne zdjęcia z telefonu, brak widoku z okna, brak łazienki i udogodnień. Zdjęcia to najważniejszy element strony i wizytówki obiektu — warto w nie zainwestować przed jakąkolwiek kampanią.
Reklama w terminie, w którym obiekt i tak jest pełny, to wyrzucone pieniądze. Budżet powinien pracować na terminy, które trudno sprzedać.
Gość zadowolony z pobytu to najtańsza kolejna rezerwacja. Bez prostego sposobu na utrzymanie kontaktu — zgodnego z RODO — następnym razem zarezerwuje znowu przez portal.
Sprawdzamy, skąd dziś przychodzą rezerwacje i ile kosztują prowizje.
Strona, system rezerwacji i wizytówka — żeby rezerwacja bezpośrednia była wygodna.
SEO, obecność w Google Hotels i treści o okolicy.
Kampanie planowane pod wolne terminy i stały pomiar wyników.
Na bezpłatnej rozmowie sprawdzimy, ile rezerwacji mógłbyś przejąć od portali i od czego zacząć.
Umów bezpłatną konsultację →Nie. Portale są dobrym źródłem nowych gości. Celem jest to, żeby osoby, które już znają obiekt albo szukają go po nazwie, rezerwowały bezpośrednio.
Taki, który synchronizuje kalendarz z portalami i daje gościowi prostą rezerwację z płatnością online. Pomagamy dobrać i wdrożyć rozwiązanie pasujące do wielkości obiektu.
Z wyprzedzeniem — na ferie zimowe już jesienią, na wakacje wiosną. Dokładny harmonogram zależy od regionu i typu gości.
Tak. Działamy z Krakowa, pracujemy m.in. z obiektem apartamentowym w Pieninach, a zdalnie obsługujemy obiekty z całej Polski.